[ z archiwum ] Wywiad z Andrzejem Jasińskim, założycielem UKS Galeon w Gdyni

wtorek, 19 luty 2019
Czy uprawiał trener jakieś sporty przed judo, a jeśli tak to jakie?
 
Jeżeli chodzi o to, żeby uprawiać sport gdzieś w sekcji, mieć zajęcia w zorganizowanym klubie to uprawiałem gimnastykę sportową. Ale bardzo krótko. A tak generalnie to żeśmy uprawiali wszystko, co można było i co nam się podobało. [...] Generalnie każdy sport. Za moich czasów większość młodzieży, dzieci spędzała czas na podwórku, więc korztystaliśmy z tego co się dało.  Czyli według infrastruktury takiej, jaka była. Było boisko do kosza, to się grało w koszykówkę. Jak można było grać w tenisa, to się grało w tenisa. Generalnie zajmowaliśmy się dużo sportem. On było ogólnie powszechnym zajęciem wśród dzieci i młodzieży.
 
W jakim wieku zaczął pan trenować judo?
 
W wieku jedenastu lat.
 
Czy trenerowi od razu dobrze szło, czy na poczatku bardzo słabo, a potem coraz lepiej, że został pan trenerem?
 
Myśle, że byłem jednym ze sprawniejszych w swojej grupie wiekowej. Z resztą kiedyś było tak, że do sekcji jakiś klubów nie zapisywała się młodzieć słaba. Generalnie było tyle sprawnych osób, że ci słabsi po prostu nie mieli jak tam się znaleźć. Dzisiaj jest troszeczkę odwrotnie, czyli każdy się może zapisać. Dzisiaj sport ma trochę inną, przynajmniej na pierwszym etapie, naturę. Ma inne zadanie. Tak samo, jak widzisz, dzisiaj generalnie usprawniamy tę młodzież. Kiedyś do klubu zapisywała się młodzież zdolna, z pewnymi predyspozycjami. Teraz te predyspozycje są kształtowane w trakcie rozwoju fizycznego człowieka czy dzieciaka. Taka jest różnica pomiędzy moimi czasami, a dzisiejszymi czasami. Dzisiaj, jak mówiłem, większość skończy z uprawianiem sportu. Myśmy dopiero zaczynali trenowanie. 
 
W jakim wieku trener zdał na czarny pas?
 
(długo się zastanawia) – W wieku osiemnastu lat.
 
Rozumiem. Jakie sa trenera największe osiągnięcia sportowe, szczególnie w judo?
 
Byłem dziesięciokrotnym medalistą mistrzostw Polski. Byłem mistrzem w kadetach, wielokrotnie akademickim mistrzem Polski, wicemistrzem Europy w sambo i piąty na mistrzostwach świata. To są takie, które najbardziej cenię. Myślę jednak, że z tych międzynarodowych największym osiągnięciem jest piąte miejsce w mistrzostwach świata. Natomiast w mistrzostwach Polski, myślę, że zwycięstwo w kategorii juniorów młodszych dało mi dużą satysfakcję, no i pierwsze medale na mistrzostwach Polski seniorów. 
 
Jak wyglądały początki klubu Galeonu?
 
Pierwsze zajęcia zacząłem prowadzić w Szkole Podstawowej nr 19 w Gdyni. Tej szkoły już dzisiaj nie ma. W ramach reformy stała się szkołą gimnazjalną. Natomiast zaczęliśmy w takiem małej, czterdziestometrowej sali korekcyjnej.
 
I jak sie to później rozwinęło?
 
[...] Dzięki zaangażowaniu rodziców udało nam się za zgodą dyrekcji tej szkoły zaadaptować strych nad szkołą, w której byłęm nauczycielem. Założyłem ten klub w szkole, w której sam byłem nauczycielem wychowania fizycznego.
 
Rozumiem. Jak się to stało, że teraz mamy treningi w takiej wielkiej hali?
 
W dwutysięcznym pierwszym roku miasto ogłosiło konkurs na adaptacje tych pomieszczeń. My byliśmy jednym z oferentów, którzy stanęli do konkursu. Nasza oferta była najbardziej atrakcyjna i została wybrana przez miasto. Dano nam po prostu szanse, żeby w tym miejscu powstał klub judo.
 
W jakim tempie przybywało osób, które chciały trenować tu judo?
 
Na początku było sporo tej młodzieży, później z Galeonu powstały jeszcze dwa inne kluby: Viking Gdynia i Opty Gdynia. W ten sposób z tej dużej masy zrobiły się trzy kluby, które były mniej liczne. Natomiast jeśli chodzi o obecną sytuację to ćwiczy tutaj około dwustu pięćdziesięciu zawodników. Myślę, ze w ostatnich czasach nastąpił bardzo duży wzrost zainteresowania. Jest to związane z tym, że klub jest tu dłuższy czas, że ludzie się oswoili z tym, że tutaj na Grabówku jest judo, że klub ma jakieś sukcesy, że są bardzo dobre warunki treningowe ... Myślę, że młodzież chętnie tu przychodzi. 
 
Wracając do tematu pańskiego życia. Czy ma pan jakąś pracę poza byciem trenerem kubu judo?
 
Obecnie w dużej mierze zajmuje się administrowaniem tego obiektu. Czyli to jest jakby tak, że do południa mam pracę administracyjną, zarządzam klubem i pilnuję wszystkich bieżących spraw związanych z funkcjonowaniem tego miejsca, a po południu jestem ternerem judo.
 
A lubi trener tę pracę?
 
Lubię te pracę [...] Są takie zawody, że jeżeli się nie lubi tej pracy to ciężko jest po prostu funkcjonować i się realizować w tej pracy.
 
Ale są jakieś wady tej pracy, albo coś, czego trener w niej nie lubi?
 
Nie wiem czy są to wady. Ta praca wiąże sie z brakiem czasu. Dlatego że,  sam dobrze wiesz, że oprócz tej pracy w tygodniu, trener pracuje także w soboty, weekendy, kiedy są najcześciej zawody. To się wiąże z tym, że takiego czasu dla siebie jest mało. To jest może taki minus tego zawodu, że oprócz tygodnia pracy dochodzą jeszcze soboty, niedziele, które generalnie większość ludzi ma wolne [...] Aczkolwiek z tym też można sobie jakoś tam poradzić. Ja na przykład, lubię zawody, lubię tę atmosferę, lubię te emocje. Jeszcze jak do tego dochodzą sukcesy to jest jeszcze jakieś dodatkowe zadowolenie, że „jestem tutaj i mija praca przynosi efekty”. Można powiedzieć, że jest to taka nagroda, że jeżeli był sukces, to był to sukces zawodników, a ja także odczuwałem pośrednio satysfakcję. [...]
 
A propos zawodów. Na jaką skalę jeździ klub na zawody, bo ja tylko głownie tak po Polsce jeżdżę, i czy jest trener zadowolony z efektów swoich „ucznów”?
 
Doszliśmy już do takiego poziomu, że nasi zawodnicy stratują na mistrzostwach Europy. Mieliśmy na takich mistrzostwach dwóch reprezentatów. Obecnie mamy zawodników, którzy kandydują do udziału w mistrzostwach świata, odbywających się co roku. Miejmy nadzieję, że w tym roku nasi zawodnicy będą reprezentować Polskę na takich zawodach. 
 
Dziękuję za udzielenie wywiadu.
Krystian Kuźma-Ebel  (2015)

Szukaj

Przekaż 1% podatku

  • 1% logo

    KRS 0000584587

    Gdynia Sport logo

    Szkolenie dzieci i młodzieży  w judo jest współfinansowane ze środków budżetu Gminy Miasta Gdyni

    Ministerstwo Sportu

    Sponsor platynowy

    Clean-bud logo

    Subway logo

    Sponsor złoty

    Opec logo